sobota, 12 sierpnia 2017

Rodzaje glinek i ich zastosowanie w kosmetykach

Codzienny demakijaż twarzy, robienie peelingów dwa razy w tygodniu i używanie kremów to chyba każdy już zna. W jaki sposób jeszcze możemy dostarczyć naszej skórze naturalnych i drogocennych składników? Odpowiedź jest prosta. Poprzez stosowanie glinek do twarzy, z których możemy zrobić sobie maskę do twarzy, włosów, czy wykorzystać jako zabieg łagodzący, oczyszczający a nawet ujędrniający na ciało. Wystarczy tylko dobrać odpowiednią glinkę do naszych potrzeb i efekty murowane. I tak na początek powiem o rodzajach glinek i ich działaniu. 

1. Glinka zielona:

Przeznaczona głównie do cery tłustej, mieszanej lub łojotokowej. Wydobywana jest ze skał krzemionkowo-aluminiowych we Francji. W jej składzie znajdziemy sole mineralne, mikroelementy i pierwiastki takie jak: żelazo, cynk, sód, potas, miedź, selen, fosfor, wapń. Jej bogaty skład wykazuje szerokie zastosowanie w pielęgnacji skóry. Przede wszystkim działa oczyszczająco. Reguluje wydzielanie sebum, ściąga rozszerzone pory i działa jednocześnie jak peeling usuwając martwe komórki naskórka. Ponad to opóźnia procesy starzenia się skóry, poprawia koloryt skóry, hamuje stany zapalne, działa antyseptycznie. 

2. Glinka biała:

Wydobywana ze skał bogatych w kaolinit m.in. w  kopalniach w Brazylii czy Pakistanie. Jest najpopularniejszą i najczęściej wykorzystywaną odmianą wśród glinek. Jej inne nazwy to glinka chińska lub porcelanowa. Przeznaczona jest głównie do skóry suchej, zmęczonej i ze zmarszczkami. Na skórę działa przede wszystkim regenerująco, odżywczo. Doskonale nawilża i łagodzi skórę. Wykorzystywana zarówno w maseczkach do twarzy jak również jako składnik w pudrach mineralnych. 

3. Glinka czerwona:

Ten rodzaj glinki również pochodzi z terenów Francji. Jak jej poprzedniczki bogata jest w mikro- i makroelementy. W jej składzie znajdziemy m.in. krzem, kwarc, glin, żelazo  i wiele innych. Przeznaczona do skóry wrażliwej ze skłonnością do pękających naczynek a nawet w łagodzeniu objawów trądziku różowatego. Jej systematyczne stosowanie poprawia wygląd skóry, uszczelnia naczynia krwionośne a także zapobiega ich pękaniu. 

4. Glinka żółta:

Różni się od glinki czerwonej zawartością tlenku żelaza, którego w tej odmianie jest zdecydowanie więcej. Poleca się ją do cery mieszanej, tłustej i dojrzałej. Ma cechy charakteryzujące glinkę zieloną. Remineralizuje, oczyszcza z toksyn, przyspiesza gojenie skóry, odtłuszcza i matowi cerę a także poprawia sprężystość i elastyczność skóry. Wykorzystywana często w kremach, mleczkach i tonikach do twarzy a nawet w szamponach do włosów. Jest suszona na słońcu i wydobywana w kopalniach głównie we Francji. 

5. Glinka różowa:

To łagodna i delikatna mieszanka dwóch rodzajów glinek: białej i czerwonej w proporcji 2:1. Połączenie tych dwóch składników to prawdziwy koktajl witaminowy dla skóry. Glinka różowa przeznaczona jest głównie do skóry wrażliwej ze skłonnością do alergii. Można ją wykorzystać podczas kąpieli, jako kompres na twarz czy jako maseczkę regenerująco-łagodzącą. Bogactwo dobroczynnych mikroelementów poprawia ukrwienie i kondycję skóry pod warunkiem, że regularne się ją stosuje.

6. Glinka błękitna  

Inaczej glinka bentonitowa. To naturalna mieszanka substancji mineralnych wydobywanych głównie w rejonach Rosji i na Ukrainie. Znane miejsca jej wydobycia to okolice Bakczysaraju, jeziora Ostrownoje na Syberii czy czyste ekologicznie rejony wzgórza Waładaj. Uważana jest za najszlachetniejszą z wszystkich rodzajów glinek. Najbardziej wartościowe jej pokłady znajdują się na głębokości 30-60m. Swoje zastosowanie znalazła w produktach zarówno do twarzy jak i ciała. Nawilża, ujednolica odcień skóry, ujędrnia i działa antycellulitowo. Dodatkowo idealnie odżywia, nadaje skórze zdrowy wygląd. Poprzez bogactwo różnych pierwiastków może być stosowana zarówno przy cerze mieszanej, tłustej a nawet delikatnej, ze skłonnością do podrażnień.

7. Glinka ghassoul

Wydobywana w jaskiniach na terenie Maroka. Jej inna nazwa to czerwona glinka marokańska, glinka Rhassoul. To drobno zmielony proszek w kolorze od szaro-brązowego po czerwono-brązowy, który w połączeniu z wodą przybiera postać błota. Wszystko za sprawą tego, że w jej składzie jest bardzo duża zawartość krzemionki (ponad 58%). Pozyskuje się ją w postaci wielkich brył, które następnie są przemywane czyste wodą, osuszane na słońcu i rozdrabniane na proszek. Ten rodzaj glinki swoje zastosowanie znalazł przy każdym rodzaju skóry. Można używać jej do codziennego mycia, zamiast np. mydła. W połączeniu z olejkami naturalnymi czy ekstraktami roślinnymi idealnie sprawdza się jako peeling do twarzy i ciała. Ponad to można ją wykorzystać do stworzenia tradycyjnej marokańskiej maseczki na włosy. Wystarczy połączyć ją z olejkiem arganowym i wmasować w skórę głowy. Dzięki takiemu zabiegowi skóra głowy jest oczyszczona i blask włosów przywrócony.

Wśród glinek wyróżnia się jeszcze mniej znane tj.:

  • fioletowa - o działaniu zbliżonym do glinki czerwonej;
  • glinka Fullers Earth - rodzaj glinki osadowej o silnych właściwościach odtłuszczających. Jej duża zaletą jest to, że jako jedyna glinka działa wybielająco, rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt skóry. 
  • czarna - o podobnych właściwościach do glinki zielonej. Wydobywana z Morza Martwego. 

Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was rodzajami glinek. Starałam się zamieścić same najważniejsze informacje. I tak etap teoretyczny mamy za sobą. Teraz przedstawię Wam glinkę jaką udało mi się kupić podczas targów kosmetycznych jakiś czas temu. 



 Na zdjęciach: Fitomed - Glinka czerwona

Wybrałam czerwoną glinkę gdyż mam skórę mieszaną, na policzkach bardzo suchą i dodatkowo z tendencją do pękających naczynek. Czym oprócz rodzaju skóry kierować się podczas zakupy glinki? Przede wszystkim ważny jest skład. Uważam, że lepiej jest wydać trochę więcej pieniędzy i kupić oczyszczoną glinkę niż produkt nieoczyszczony, tańszy ale niekoniecznie dobry dla naszej skóry. Najlepsze glinki zawierają w składzie 95-98% składników aktywnych. Polecam też zwrócić uwagę czy zostały dodane substancje zapachowe, które obniżają skuteczność działania glinki. To naprawdę niewiele istotnych cech, na które powinniśmy zwrócić uwagę ale uważam, że są bardzo ważne i pozwolą nam cieszyć się w pełni zakupionym produktem. 

Glinka zaprezentowana powyżej jest pochodzenia naturalnego. Głównie wykorzystywałam ją do robienia maseczki na twarz, którą możemy wykonać na kilka sposobów. 

1. Pierwszy sposób to połączenie glinki z niewielką ilością wody ale wtedy ważne jest zraszanie skóry twarzy hydrolatem lub tonikiem nawilżającym. Należy to powtarzać tak często by glinka nie wyschła nam na twarzy.  
2. Drugi sposób to połączenie glinki z naszym ulubionym kremem. Tak powstałą papkę nakładamy na twarz. Pozostawiamy na twarzy na 10-15minut i usuwamy za pomocą płatka kosmetycznego. 
3. A trzeci sposób to połączenie glinki, wody i olejku (arganowego, kokosowego lub z takim jaki obecnie macie u siebie w kosmetyczce). Trzeba tak dobierać proporcje składników by powstała papka łatwo dała się nałożyć na twarz. 

Co jeszcze możemy przygotować z glinki? Polecam też użyć ją jako maseczkę na włosy. Wzmacnia strukturę włosów, zapobiega ich wypadaniu, zmniejsza łamliwość i działa przeciwłupieżowo. Jak ją wykonać? Cztery płaskie łyżeczki glinki łączymy z wodą (20ml) i olejkiem rycynowym (10ml). Następnie otrzymaną papkę nakładamy na włosy. Pozostawiamy na włosach max. 20 minut i spłukujemy obficie włosy po czym myjemy naszym ulubionym szamponem :) Włosy są miękkie w dotyku, skóra głowy oczyszczona.  

A Wy? Znacie glinki? Używacie? Macie jakieś sprawdzone sposoby na ich zastosowanie? Mam nadzieję, że dzisiejszy post Wam się podobał :-) Pozdrawiam! :) 
 


12 komentarzy:

  1. Ja lubię każdą glinkę to moje ulubione maseczki :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie! Uwielbiam czytać takie komentarze bo wiem, ze są osoby, które odpowiednio dbają o swoją skórę 😊😊

      Usuń
  2. Używałam kiedyś glinkę białą, a czytając Twój tekst właśnie doszłam do wniosku że nie jest ona dla mojego typu skóry 😉 dobrze wiedzieć na przyszłość które produkty wybierać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Cieszę się, że mogłam jakoś pomóc ☺

      Usuń
  3. Ostatnio zastosowaliśmy maskę do stóp z glinki. Efekt rewelacja, stopy gładkie jak dupka niemowlęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam też kąpiele stóp z użyciem właśnie glinki 😉

      Usuń
  4. Uwielbiam glinki, moja skóra świetnie na nie reaguje. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo. Glinki mają naprawdę cenny skład i nasza skóra nam kiedyś za to podziekuje, pięknym wyglądem, pod warunkiem, ze będziemy regularnie używać 😉

      Usuń
  5. Jakoś do tej pory nie było mi po drodze z glinkami ale czas to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że jest ich aż tyle rodzajów. Mam już swojego faworyta - czerwona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Jeśli masz skórę wrażliwą to jak najbardziej polecam glinke czerwona. Łagodzi wszelkie podrażnienia a przy tym doskonale nawilża 😊😊 pozdrawiam! :-)

      Usuń
  7. Nigdy nie używałam glonek, dobrze jest się czegoś dowiedzieć i stosować odpowiednio do swojej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń